Kolejne dni w szpitalu

KocHANI

Hania w piątek została wybudzona. Nie był to łatwy dla niej moment gdyż na tą chwilę musiała zostać odłączona od leków przeciwbólowych. W momencie wybudzania w jej pokoju było 15 osób z personelu medycznego by cały proces przebiegł bezpiecznie i na ile to było możliwe, komfortowo. Niestety Hania komfortowo się nie czuła i najlepsze miejsce dla niej to były ramiona mamy. Również w nocy nie dała się odłożyć do łóżeczka co spowodowało, że dla Hani i mamy przywieziono duże łóżko by mogły spać razem.
Przez sobotę i niedzielę Hania odpoczywała a my pracowaliśmy nad tym by zaczęła jeść i pić.

A tymczasem załączamy widok z okna pokoju Hani.

Categories:

Inne Posty

Jesień
Jeśli chcecie wesprzeć Hanię w jej codziennej walce i rehabilitacji, możecie to zrobić przekazując 1,5%
Między statystyką a codziennością – czekając na wynik
Na co dzień wybieramy uśmiech. Może komuś z boku wydawać się to dziwne, może nawet
Rok bez operacji
Rok względnego spokoju — jak wygląda dzisiaj życie Hani Dziś mija rok od ostatniej operacji